Na ślub, na którym niedawno byliśmy robiłam kilka dekoracji. Pierwsza to bukiet dla Panny Młodej. Miał być z samych kwiatów (róże, eustoma) i w mikrofonie. Druga, to dekoracja na samochód. Prosta, skromna, na klamki tylko wstążki - takie było życzenie Młodej Pary :) I kolejna dekoracja - poduszka kwiatowa na obrączki. To była niespodzianka ;) Młodzi nie chcieli żadnej typowej poduszeczki, więc miało być tylko gołe pudełeczko... Ale mi, florystce idealnie pasował do tego jakiś kwiatowy podkład, który byłby zaakceptowany szczególnie przez Pana Młodego :D I tak oto powstało kwiatowe serce. Zachwyt Młodych wzruszył mnie ogromnie <3 Kolejną niespodzianką były małe bukieciki dla "orszaku ślubnego", w którym brali udział chrześniacy Pana Młodego, czyli mój najmłodszy syn Szymon i jego kuzynka Julka :)
Bukiet:
Dekoracja na samochód:
Poduszeczka na obrączki:
I bukieciki: